najbliższych.

- Jak długo tu jesteś?

wszyscy inni siedzieli jak zamurowani. Matthew, którego serce
blaskiem ulicznych latarń; w okolicznych domach paliły się już
- Nie w sądzie, ale to nie zmienia faktu, że znam prawdę. Wiem od notariusza babki, że kiedy go wezwała, by zmienić testament, wyznała mu powody swojego postępowania.
Gdy rano Shey aż zastygła, widząc go czekającego przy
Zuzanna patrzyła na nią ze szczerym współczuciem.
chwaliłby się obrazem, którego ty nie uznałbyś za dość
co wydarzyło się w ciągu ostatniej doby, pewnie natychmiast
- Jak prędko?
Dziwne, że nie wspomniał o niej Karo.
Chloe popatrzyła kolejno na siostry, ale się nie odezwała.
- Które z nas im powie?
- Czego? Swojej wrażliwości?
bariera. Ogarnął ją straszny żal i smutek, a jednak nie widziała powrotu,
Rozdział 7

przewodnikiem bedzie go pózniej podziwiac.

- Nevada! - krzyknęła głosem, którego sama nie rozpoznawała.
Poniewa¿ aluzje nie odnosiły po¿adanego skutku,
Nick spojrzał na jej usta i przez chwile Marla miała
House...
Musiała przebiec przez strumyk. Pośliznęła się na mokrej trawie i błocie, kiedy gramoliła się na drugi brzeg. Ze
157
- Ale to nie wszystko?
- Nie chodzi o zobowiązanie, Shelby - powiedział stanowczo, wpatrując się w jej oczy. - To sprawa więzów krwi.
szelki, a on wydostał sie z samochodu. Widocznie musiałas
podnoszac kołnierz płaszcza.
mniej wiecej jedna trzecia nazwisk zgromadzonych w
Nigdy, pomyślała, patrząc, jak odchodzi do policyjnego wozu zaparkowanego na poboczu za jej samochodem.
Eugenia.
Gdy patrzył na nia głebokimi piwnymi oczyma, z wyrazem

©2019 www.humani.pod-czasownik.wielun.pl - Split Template by One Page Love